| botakblog |
| ::księga
gości:: 2012 styczeń 2011 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2010 grudzień listopad październik lipiec marzec luty styczeń 2009 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2008 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2007 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec marzec luty styczeń 2006 grudzień listopad październik wrzesień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2005 grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń 2004 grudzień listopad październik wrzesień |
.
Idę spać o 2:30
o 4 nad ranem krzyk: mamooo... mamooo!!!
zrywam się i lecę posłuszna jak pies Pawłowa, bo młoda świeżo po grypie żołądkowej więc
Toś na mój widok uśmiecha się i wypala: kocham cię mamo, tylko to ci chciałam powiedzieć
żesz
pauza
kurtyna
instynkt macierzyński rulez
botak 2012-01-25 01:17:10 skomentuj (0) .
Tytuł artykułu z interii: "Anna Samusionek: Być jak Meryl Streep"
myślałam że nic mnie juz nie zdziwi dzisiaj skoro zobaczyłam w telewizorze rodzinę, która na święta obdarowuje się tic-tacami.
a jednak
tuż przed północą celny strzał
botak 2011-12-21 00:04:55 skomentuj (0) . Mega oszczędzacz czasu dlaczego kobiety żyją dłuzej? bo muszą się dowiedzieć co będzie w kolejnym odcinku "Mody na sukces" Dzisiaj mini jasełka u Tosia a potem spęd przedświąteczny. Z typu którego ja, osoba aspołeczna nie cierpię, nie trawię, już nie żyję. Miauczę do siostry: "Jak ja nieeee chceee tam iiiść, jak mi się kurwa nie chce tam iiiśc" Siostar rezolutnie: "dzisiaj mam samochód, moge Cię podrzucić" aaaa... Dziecko, któremu zdarzyło sie siedzieć na spędzie koło mnie było non-stop fotografowane przez ojca, więc się w końcu liościwie zmyłam mrucząc do młodej. "No nie będę tego robiła dzieciakowi, za kilka lat spojrzy na zdjęcia i się przestraszy co to za baba koło niej na każdym zdjęciu siedzi, jak w jakimś ringu czy innym shutterze..." Siur: "Nie przejmuj się, wtedy już może nie będziesz żyła" aaaa... botak 2011-12-19 18:23:40 skomentuj (0) . Ta piosenka to jazda po ciemku do domu z bratem jako drajwerem i dj'em. Pięćset godzin w korku przy przejeździe w Gołąbkach, zupełnie z dupy zamknięta droga tam gdzie powinna być otwarta (egejn) i coraz bardziej absurdalne błąkanie się po wątkach pobocznych.
A potem obowiązkowy stop na kawę i hot-doga ( przy tripie pierwszym jeszcze czyszczenie luśkowego domku i samego podmiotu lirycznego za pomocą dwóch butelek wody mineralnej i trzech rolek ręczników - starość nie radość), bo przecież przed nami niezmierzone oceany czasu. Jeśli do tej pory nie byłoby zen, mój brat by go wymyślił.
Ok, mission completed, zostałam zindoktrynowana, download do istoty szarej i autoodtwarzanie.
botak 2011-12-07 20:15:46 skomentuj (0) .
Świat się kończy skoro
- w Stonce można zanabyć kawior (do wyboru czarny lub czerwony)
- kontroler z USu mówi do mnie "pani Ewuniu" (wzdryg i dreszcz jakby po karku pogładził mnie zimny palec śmierci ;)
Dzisiaj pobudka skoro świt, pielgrzymka i na koniec audiencja u doktorów. Zupełnie bez sensu zresztą ale dobradobra, niech im. Przy okazji zadaliśmy lansu w kawiarni Instytutu Psychiatrii. Polecam, dobra kawa i ciekawe towarzystwo.
Po czterech godzinach snu budzę się wypoczęta i nie da rady dłużej... złooo. Dzisiaj w nocy wiozłam bardzo ważny artefakt w pudełku po butach, ale musiałam go zostawic na przystanku autobusowym bo cośtam. Oczywiście jak wróciłam już go nie było. Była za to laska która przedstawiła się jako Adwokat Żuków i Mrówek Wszystkich Łąk i Lasów (ale tylko tych pracujących). To co mnie obudziło to chyba był absurd.
Od grania w mmorpg bolą mnie łokcie.
botak 2011-11-24 18:21:15 skomentuj (0) |